Boże Narodzenie,  Obiady,  Przekąski,  Ryby

Śledź po grecku, czyli trochę mniej tradycyjnie ;-)

Bardzo lubię rybę po grecku. Niestety bardzo nie lubię smażyć ryby w domu. Kiedyś jadłam wersję ryby po grecku ze śledziem. Nie jest to tradycyjna kombinacja, nie smakuje lepiej od tradycyjnej ryby po grecku, ale jest całkiem dobra. Podejrzewam, że jednak zostanę przy tradycyjnej wersji, ale chciałam spróbować taką wersję 🙂

 

 

 


Składniki:

  • ok. 1/2 kg filetów śledziowych a la matias
  • 2 pietruszki
  • 1 duży seler
  • 6 marchewek
  • 3 małe cebule
  • 1 słoiczek koncentratu pomidorowego (200g)
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • kilka ziarenek pieprzu
  • pieprz, sól, cukier



Filety zalać zimną wodą i moczyć całą noc. Na drugi dzień odsączyć.


Marchew, seler i pietruszkę obrać i utrzeć na tarce o dużych oczkach. Cebulę pokroić w piórka i zeszklić na maśle. Dodać warzywa. Chwilą smażyć, następnie zalać wodą, dodać ziele, liście laurowe i pieprz w ziarnach i dusić do miękkości. Dodać koncentrat, doprawić solą, cukrem i pieprzem. Ostudzić.


W naczyniu ułożyć śłedzie. Można pokroić w kawałki. Ja przekroiłam na pół. Na wierzch wyłożyć warzywa. Całość przykryć i włożyć na parę godzin do lodówki 😉 


Smacznego!


 
 
 

 

Udostępnij post
error

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.